Postanowiłam założyć bloga.
No tak, tego właśnie bloga.
Dlaczego?
Hmm ...
1. Zastanawiałam się nad tym już przez dłuższy czas. Zawsze natomiast byłam zbyt nieśmiała i odkładałam to na potem.
2. Kiedyś chciałam vlogować, ale nic z tego nie wyszło, więc biorę się za blog i zobaczymy co z tego wyjdzie.
3. Potrzebuję " czegoś ", gdzie mogę się po prostu " wygadać ". Koleżanka kiedyś podpowiedziała mi żebym zaczęła pisać pamiętnik. Na początku przyznam szczerze, że nawet się w to wkręciłam. Teraz natomiast zdałam sobie sprawę że to było bardziej opisywanie dnia niż wylewanie wszystkiego na papier. Nie wiem, może bałam się że znajdzie ten pamiętnik a ja będę miała przechlapane. Dlatego ten blog będzie anonimowy. Chcę tu być całkowicie sobą. Bez udawania i strachu że ktoś złapie moje myśli ... Czaicie? ;)
4. Chcę mieć miejsce gdzie będę pisać co chcę, jak chcę, kiedy chcę i nie chcę żyć w ciągłym strachu że ktoś ze znajomych to skrytykuje - nie muszę się martwić tym co mówię.
Ej, mam pomysł ...
Ten blog może być takim " naszym " wyjątkowym, bezpiecznym zakątkiem zaufania.
Ja tu będę pisała przeróżne smutne, kompromitujące czy ciekawe historię ze swojego życia a Wy w komentarzach napiszcie ( nawet anonimowo ) czy może przydarzyło Wam się coś podobnego.
Na prawdę mam nadzieje, że będziecie ze mną tak samo szczerzy jak ja z Wami teraz.
Może dzięki temu jakoś razem przebrniemy przez ten trudny okres dorastania.
Serio - nie chcę być jedyną niezdarą na świecie xD
Tak na serio to nawet nie będzie mnie za bardzo interesować czy ktoś to w ogóle czyta. Ważne że nie zostawiam swoich przemyśleń dla siebie, prawda?
Okej. To wszystko na teraz. Dzięki za czytanie ( jeśli ktoś to w ogóle czyta! )
Przyszłe wpisy będą lepsze ...
No wiecie - to ten " pierwszy "
Okej... Już ... Teraz tylko wcisnąć " OPUBLIKUJ " .
Wyobraźcie sobie jak ciężko teraz wzdycham .
Czuję się jak nieotworzona, wstrząśnięta puszka coca-coli.
Uff...
Okej to teraz piosenki na dziś :
Zdecydowanie Ariana Grande - Break Free, ponieważ dla mnie ten blog to coś nowego, coś na co czekałam i coś dzięki czemu w końcu się wyłamałam. I oczywiście bardzo motywująca piosenka - Nickleback - What Are You Waiting For? Ponieważ długo się zastanawiałam na co ja właściwie czekam co do tego bloga...
Znikam! Do następnego! ;) xxx
PS ! Nie jestem jakoś specjalnie eee " regularna " więc nie myślcie że posty też będą regularne... Piszę kiedy chcę bo nic na siłę... Mam nadzieję, że zrozumiecie ☻
Czas zacząć wszystko od nowa...




też lubię obie te piosenki ♥
OdpowiedzUsuńgratuluję, że w końcu się odważyłaś i założyłaś bloga ;)
zapytałaś się na mojej stronie jak radzę sobie z opinią znajomych na temat mojego blogowania.
O tym, że prowadzę własną stronę wiedzą nieliczni, osoby, którym najbardziej ufam, więc możnaby ich zliczyć na palcach jednej ręki. Choć nie prowadzę go anonimowo, to jednak nigdy nie sądziłam, ze ludzie, których znam się dowiedzą. I naprawdę, jeśli nie powiedziałabym o tym kilku zaufanym osobom, to do tej pory wciąż nikt z moich bliskich by o tym nie wiedział ;).
Ale jeśli kiedyś wszyscy się dowiedzą o moich hobby...to na pewno mnie to trochę skrępuje, jednak jeśli do tego nie dopuszczę, to wciąż będzie tylko lub aż moja wirtualna odsłona ;)
pozdrawiam serdecznie :*
stylowana100latka.blogspot.com
a co do tych nielicznych osób, które o tym wiedzą, to tylko dwie z nich regularnie czytają moje wpisy, inni może czasem zajrzą, ale nie interesują ich zbyt takie rzeczy ;) także to nie jest tak, że blog jest od razu w centrum uwagi i najważniejszym tematem każdej rozmowy :P hobby jak każde inne: jedni grają na gitarze, a inni blogują ;)
UsuńDzięki bardzo za odpowiedź ! :D Pomogłaś mi nie powiem ... ;) Chociaż osobiście myślę że to jeszcze dużo dużo za wcześnie żeby komuś to rozgłaszać - wolę zostawić tak jak jest dopóki nie nabiorę trochę odwagi :) Ostatnio jakoś wciągnął mnie Twój blog i Twoja opinia na prawdę dużo mi daję, dziękuję ! :*
UsuńPozderkii . ♥♥
Cieszę się, że mogłam pomóc ♥
UsuńPewnie, nie spiesz się, w pewnym momencie zapali Ci się światełko, że może warto podzielić się tym z choć jedną osobą?...I mam nadzieję, że wtedy tego nie pożałujesz ^^
Bd 3mać kciuki Kochana :*
Tak, jak na razie wie o tym tylko 1 osoba, która w dodatku nie zna żadnych moich znajomych ... Musiałam się przed kimś wygadać :p
UsuńJak na razie nie żałuję więc chyba będzie okej. ;))
Noo trzymaj, trzymaj bo nie wiem czy cokolwiek wyjdzie z tego bloga ;/ Dziękuję . ♥♥