Hej hej ! :**
Ostatnio było tu jakoś smutno ;cc
Ojojoj trzeba to zmienić ! :D
Dzisiaj " pokażę " Wam 5 fajnych sposobów dla lepszego zdrowia, samopoczucia a nawet wyglądu ;) Także ten post może być trochę dłuższy ...
Więc bez przeciągania ... Zaczynajmy ! <3
1. PIJ DUŻO WODY!
Wiadomo, że powinno się pić ok. 2l dziennie wody, że poprawia to zdrowie i etc. Chciałam to sprawdzić na samej sobie i powiem Wam... Zadziałało. Aż się sama zdziwiłam ile może dać woda...
Z wodą jest taki myk, że można z nią eksperymentować na wiele sposobów. Watro zainwestować w butelkę z dużym eee " dzióbkiem ", gdzie można swobodnie dodawać i wyciągać owoce itp. Ja do swoich butelek lubię dodawać cytrynę, maliny, truskawki, ogórki no wybór jest ogromny, spróbujcie a się dowiecie ;)
KORZYŚCI :
- pomaga nerką wypłukać toksyny ;
- czysta skóra ;
- wzrastająca energia ;
- płaski brzuch ;
- lepszy humor ;
- lepsze trawienie ;
- pomaga w odchudzaniu.
2. MEDYTUJ!
Znajdź raz dziennie chwilkę, aby troszeczkę pomedytować. Zrób z tego taki swój dzienny rytuał. Spróbuj zrobić tak, żeby codziennie twoja chwila medytacji wzrastała. Skup się na oddychaniu. Niech Twój mózg oczyści się ze wszystkich myśli i skupi na powolnym i głębokim oddychaniu.
KORZYŚCI :
- Odstresuje ;
- poprawia skupienie ;
- wzrośnie Ci poziom szczęścia ;
- pokój umysłu ;
- niszczy niepokój ;
- wzrasta kreatywność.
- zmniejsza się wysokie ciśnienie krwi ;
- stabilność emocjonalna ;
- wyostrza zmysły.
3. TWÓRZ PORANNE STRONY!
Po prostu usiądź rano i spisz na nich swoje myśli. Pisz dowolnie. Spisz wszystko co wejdzie Ci do głowy. Nie myśl za dużo, po prostu pozwól myślą popłynąć.
O czym ja zazwyczaj piszę?
Moje cele na dany dzień, szybkie podsumowanie poprzedniego dnia, zmartwienia, za co jestem wdzięczna.
KORZYŚCI :
- Czysty umysł ;
- lepsza kreatywność ;
- lepsza produktywność ( wydajność ) ;
- samorefleksja.
4. CHODŹ RANO NA PORANNE SPACERY!
Nie każdy lubi biegać i nie każdy musi. Krótki, rześki 20-30 minutowy spacer w zupełności wystarczy.
KORZYŚCI :
- Wzrasta poziom szczęścia ; wyzwalają się endorfiny
- dodaje Ci energii na cały dzień ;
- wzmacnia serce ;
- wspomaga odchudzanie.
5. WYŁĄCZ TELEFON - ZRÓB SOBIE PRZERWĘ OD SOCIAL MEDIA!
Telefon, telewizor etc. to roztargnienie & zżera dużą ilość czasu. Skup się na rzeczach, które na prawdę chcesz zrobić, podczas gdy nie jesteś " pod kablem ". Poczujesz się zrelaksowana i odświeżona. Ja robię sobie taką przerwę raz w tygodniu na kilka godzin. Ten czas poświęcam na skupienie się nad swoimi celami, planuję nowe posty i te sprawy... ;)
KORZYŚCI :
- Wyraźniejszy sposób myślenia ;
- znajdzie się czas na realizację celów ;
- odpręża.
PIOSENKA NA DZIŚ :
Łapcie link do 3 godzinnej super relaksującej składanki : https://www.youtube.com/watch?v=eBsW9SxCcwg
CYTAT NA DZIŚ :
" Odpręż się, oczyść umysł, zapomnij o wszystkim, a odkryjesz w swej duszy ogromny skarb. " - Paulo Coelho
Jeśli zastosujecie się do jakiejkolwiek z tych porad dajcie znać w komentarzu czy zauważacie u siebie jakieś zmiany ;)
Znikam! Do następnego! ;) xxx
wtorek, 28 lipca 2015
piątek, 24 lipca 2015
Kłótnie z rodzicami
Też je przeżywacie?
Czasami może się wydawać, że między Wami a nimi już gorzej być nie może ...
A jednak ...
Dzisiejszy post będzie prosto od serca. Nie lekceważcie go, ponieważ jest on tak samo ważny... Może być trochę smutny, może Wam pomoże.
Chciałabym Was zapytać o kilka rzeczy. Proszę Was o stuprocentową szczerość.
Przechodzicie właśnie przez trudny okres ze swoimi rodzicami?
Myślicie, że lepiej Wam będzie bez nich?
Często mówicie o nich złe rzeczy przed swoimi przyjaciółmi?
Czy kiedykolwiek powiedzieliście do nich :
- Nienawidzę Was
- Chciałabym/chciałbym żebyście byli już martwi ???
Czy serio mieliście to na myśli?
Słuchajcie, byłam na Waszym miejscu. Mówiłam to samo.
Kiedyś mówiłam im to codziennie..
Kiedyś miałam z nimi chyba NAJWIĘKSZĄ kłótnię w moim życiu. Nigdy tak na nikogo nie krzyczałam... Ciągle powtarzałam, że ich nienawidzę, że mam ich dość, że lepiej byłoby mi bez nich...
Nie odzywaliśmy się do siebie przez długi czas... Powinnam przeprosić, lecz nie - miałam " za dużo honoru "
Słuchajcie, myślcie zanim coś powiecie swoim rodzicom. Uwierzcie mi, że chcą Waszego dobra. Wiem, że teraz może się Wam tak nie wydawać, ale za kilka lat na pewno pomyślicie, że mieli rację.
Proszę Was, nie popełniajcie tego samego błędu co ja.
RODZICE WAS KOCHAJĄ, NIE WAŻNE CO ZROBICIE I NIE WAŻNE CO O TYM MYŚLICIE. MOŻE SIĘ WAM NAWET TAK NIE WYDAWAĆ, ALE TAKA JEST PRAWDA.
Wiecie co... zaraz po opublikowaniu tego posta polecę się do nich przytulić i powiedzieć jak bardzo ich kocham. Miejcie na świadomości to, że kiedyś może ich zabraknąć...
Jeśli właśnie przeżywacie taki trudny okres ze swoimi rodzicami to śmiało piszcie albo pod komentarzem, albo na maila. ( nastolatkawsieci@gmail.com ) Nie bójcie się - ja jestem szczera to wy też bądźcie...
Kocham Was. Wiem, jak to brzmi, nie znam Was i w ogóle, ale czuję, że łączy nas ta specjalna więź i ... Nie wiem co bym zrobiła bez komentarzy niektórych ...
Trzymajcie się :* <3 !
PIOSENKA NA DZIŚ:
Wiem co sobie pomyślicie, ponieważ ta piosenka jest strasznie stara, i zapewne słyszeliście ja na niejednym weselu. Jest to piosenka Urszuli Sipińskiej pt. " Cudownych rodziców mam " . Nikt by nie opisał tego lepiej, niż ona w tej jednej piosence...
CYTAT NA DZIŚ :
"Każdy młody człowiek wcześniej czy później dokonuje zdumiewającego odkrycia, że także rodzice mają niekiedy rację."
- Andre Malraux
Znikam! Do następnego! ;) xxx
Czasami może się wydawać, że między Wami a nimi już gorzej być nie może ...
A jednak ...
Dzisiejszy post będzie prosto od serca. Nie lekceważcie go, ponieważ jest on tak samo ważny... Może być trochę smutny, może Wam pomoże.
Chciałabym Was zapytać o kilka rzeczy. Proszę Was o stuprocentową szczerość.
Przechodzicie właśnie przez trudny okres ze swoimi rodzicami?
Myślicie, że lepiej Wam będzie bez nich?
Często mówicie o nich złe rzeczy przed swoimi przyjaciółmi?
Czy kiedykolwiek powiedzieliście do nich :
- Nienawidzę Was
- Chciałabym/chciałbym żebyście byli już martwi ???
Czy serio mieliście to na myśli?
Słuchajcie, byłam na Waszym miejscu. Mówiłam to samo.
Kiedyś mówiłam im to codziennie..
Kiedyś miałam z nimi chyba NAJWIĘKSZĄ kłótnię w moim życiu. Nigdy tak na nikogo nie krzyczałam... Ciągle powtarzałam, że ich nienawidzę, że mam ich dość, że lepiej byłoby mi bez nich...
Nie odzywaliśmy się do siebie przez długi czas... Powinnam przeprosić, lecz nie - miałam " za dużo honoru "
Słuchajcie, myślcie zanim coś powiecie swoim rodzicom. Uwierzcie mi, że chcą Waszego dobra. Wiem, że teraz może się Wam tak nie wydawać, ale za kilka lat na pewno pomyślicie, że mieli rację.
Proszę Was, nie popełniajcie tego samego błędu co ja.
RODZICE WAS KOCHAJĄ, NIE WAŻNE CO ZROBICIE I NIE WAŻNE CO O TYM MYŚLICIE. MOŻE SIĘ WAM NAWET TAK NIE WYDAWAĆ, ALE TAKA JEST PRAWDA.
Wiecie co... zaraz po opublikowaniu tego posta polecę się do nich przytulić i powiedzieć jak bardzo ich kocham. Miejcie na świadomości to, że kiedyś może ich zabraknąć...
Jeśli właśnie przeżywacie taki trudny okres ze swoimi rodzicami to śmiało piszcie albo pod komentarzem, albo na maila. ( nastolatkawsieci@gmail.com ) Nie bójcie się - ja jestem szczera to wy też bądźcie...
Kocham Was. Wiem, jak to brzmi, nie znam Was i w ogóle, ale czuję, że łączy nas ta specjalna więź i ... Nie wiem co bym zrobiła bez komentarzy niektórych ...
Trzymajcie się :* <3 !
PIOSENKA NA DZIŚ:
Wiem co sobie pomyślicie, ponieważ ta piosenka jest strasznie stara, i zapewne słyszeliście ja na niejednym weselu. Jest to piosenka Urszuli Sipińskiej pt. " Cudownych rodziców mam " . Nikt by nie opisał tego lepiej, niż ona w tej jednej piosence...
CYTAT NA DZIŚ :
"Każdy młody człowiek wcześniej czy później dokonuje zdumiewającego odkrycia, że także rodzice mają niekiedy rację."
- Andre Malraux
Znikam! Do następnego! ;) xxx
środa, 15 lipca 2015
Skakanie z kwiatka na kwiatek
Siemka ! <3
Na początek PRZEPRASZAM że tak długo nie było posta, ale chyba muszę was przyzwyczajać, że będzie 1 post na tydzień jak dam radę ... ( A dam ! :D )
Ale wróćmy do konkretów ...
Ostatnio obiecałam Wam opowiedzieć jak się zakończyła historia Agi i Michała.
Dzisiejszy post będzie BARDZO krótki ale BARDZO konkretny.
Więc zerwali. Ale nie tak ... normalnie.
MUSIELI się kłócić, wyzywać, no po prostu masakra.
Ale co jest najśmieszniejsze - nie pokłócili się przez Matiego. Jak się okazało Adze w między czasie spodobał się jeszcze inny. I tak - zostawiła Michała dla tego innego. Wiecie co, nie popieram takiego skakania z kwiatka na kwiatek. To jest najgorsze co może być. Jestem taka wściekła w tym momencie że chyba rozwalę klawiaturę.
" Ale mi na nim na prawdę zależy ! " " Ale on jest inny ! "
Ehhh ... Obiecałam sobie że nie będę tutaj przeklinać, więc nie będę, ale jestem taka wściekła na tępotę niektórych że sobie po prostu nie wyobrażacie!!!
Przepraszam, że ten post nie będzie taki emm " motywujący " i w ogóle... Ale no nie wytrzymam muszę się z tym kimś podzielić! To jest masakrycznie żałosne takie zachowanie według mnie.
Jak tak można hmm ?
Okej, starczy już tych złości...
Adze tylko życzę żeby nikt się nią tak nie zabawił jak ona bawi się innymi.
A wy ?
Co o tym myślicie?
Też byście się tak zachowali?
Piszcie w komentarzach, bo powiem szczerze bardzo mnie to ciekawi :)
A w między czasie :
PIOSENKA NA DZIŚ :
Piosenki chyba nie zawsze będą w temacie, tak jak teraz : Walk The Moon - Shut Up And Dance
https://www.youtube.com/watch?v=6JCLY0Rlx6Q
Przesłuchacie sobie raz i się zakochacie, gwarantuję ! *o*
CYTAT :
" Traktuj innych tak jakbyś chciał być traktowanym "
Nic dodać, nic ująć.
Zmykam! Do następnego! ;) xxx
Ps. Zastanawiam się czy obić coś w stylu " ulubieńcy miesiąca" ? Co myślicie? Proszę o komentarze ! :* Kocham <3
Na początek PRZEPRASZAM że tak długo nie było posta, ale chyba muszę was przyzwyczajać, że będzie 1 post na tydzień jak dam radę ... ( A dam ! :D )
Ale wróćmy do konkretów ...
Ostatnio obiecałam Wam opowiedzieć jak się zakończyła historia Agi i Michała.
Dzisiejszy post będzie BARDZO krótki ale BARDZO konkretny.
Więc zerwali. Ale nie tak ... normalnie.
MUSIELI się kłócić, wyzywać, no po prostu masakra.
Ale co jest najśmieszniejsze - nie pokłócili się przez Matiego. Jak się okazało Adze w między czasie spodobał się jeszcze inny. I tak - zostawiła Michała dla tego innego. Wiecie co, nie popieram takiego skakania z kwiatka na kwiatek. To jest najgorsze co może być. Jestem taka wściekła w tym momencie że chyba rozwalę klawiaturę.
" Ale mi na nim na prawdę zależy ! " " Ale on jest inny ! "
Ehhh ... Obiecałam sobie że nie będę tutaj przeklinać, więc nie będę, ale jestem taka wściekła na tępotę niektórych że sobie po prostu nie wyobrażacie!!!
Przepraszam, że ten post nie będzie taki emm " motywujący " i w ogóle... Ale no nie wytrzymam muszę się z tym kimś podzielić! To jest masakrycznie żałosne takie zachowanie według mnie.
Jak tak można hmm ?
Okej, starczy już tych złości...
Adze tylko życzę żeby nikt się nią tak nie zabawił jak ona bawi się innymi.
A wy ?
Co o tym myślicie?
Też byście się tak zachowali?
Piszcie w komentarzach, bo powiem szczerze bardzo mnie to ciekawi :)
A w między czasie :
PIOSENKA NA DZIŚ :
Piosenki chyba nie zawsze będą w temacie, tak jak teraz : Walk The Moon - Shut Up And Dance
https://www.youtube.com/watch?v=6JCLY0Rlx6Q
Przesłuchacie sobie raz i się zakochacie, gwarantuję ! *o*
CYTAT :
" Traktuj innych tak jakbyś chciał być traktowanym "
Nic dodać, nic ująć.
Zmykam! Do następnego! ;) xxx
Ps. Zastanawiam się czy obić coś w stylu " ulubieńcy miesiąca" ? Co myślicie? Proszę o komentarze ! :* Kocham <3
środa, 8 lipca 2015
Kilka słów o traktowaniu ludzi jak zabawek.
Dzień dobry.
(Hehe jak formalnie ^^ )
Stwierdziłam że po prostu MUSZĘ opisać Wam swoją wczorajszą przygodę.
Zacznę może od tego, że na początku na tym blogu nie miało być ani słowa o związkach, miłościach i tego typu rzeczach bo ja się po prostu na tym nie znam.
Byłam w jednym eee " poważnym " związku, który trwał 4 miesiące.
( To był wgl poważny związek? Nie sądzę xD )
I dlatego w doradzaniu co do spraw sercowych się po prostu niby nie nadaję, chociaż zawsze kogoś prawidłowo pocieszam... Nie wiem , wrodzony talent ;D
Ale nie zbaczajmy aż tak z tematu.
Co do wczorajszej " przygody " :
Spałam u przyjaciółki, Agi. ( Oczywiście - imię zmienione, ponieważ wtedy ten blog nie byłby taki anonimowy ) . Przyjechał jej chłopak ( Niech będzie Michał ), z którym jest już jakieś 5-6 miesięcy, niestety od pewnego czasu źle im się układa. W ten dzień natomiast ku mojemu zdziwieniu nie kłócili się wcale. Do pewnego czasu...
Przyjechał do nas pewien kolega. ( Mati )
Kolega, który był kolegą Michała.
Aga zapytała się mnie wtedy, czy możemy pogadać na osobności. Powiedziała mi wtedy coś, czego kompletnie się nie spodziewałam. Spodobał jej się Mati.
Zaczęła płakać i kłócić się z Michałem, ponieważ ten domyślił się o co chodzi
I taka to mniej więcej ta historia w DUŻYM ( serio, OGROMNYM ) skrócie.
Nie będę jej całej opisywać bo to nie o to chodzi.
Chodzi o zachowanie Agi.
Można je spokojnie porównać do zachowania dziecka, któremu przez jakiś czas podobała się jakaś zabawka, ale przy pierwszej okazji znudziła mu się i chciała ją wymienić na inną. Gdyby to było takie proste...
Słuchajcie, tak się nie robi. Spróbujcie się postawić na miejscu strony przeciwnej :
Czy Wy chcielibyście, żeby ktoś Was potraktował tak samo?
Jak byście się wtedy czuli?
Osobiście jestem zdegustowana takim zachowaniem. Nie chcę się więcej wypowiadać na ten temat, ponieważ jak dla mnie to masakra.
Pewnie zastanawia Was, co się stało z Agą i Michałem? Cóż, sprawdzę Waszą cierpliwość. Odpowiedź dam Wam w poniedziałek lub wtorek. Sama jeszcze nie wiem co z nimi będzie więc wolę poczekać.
A może to Wy wymyślicie jakieś zakończenie tej historii ?
Piszcie w komentarzach ;)
A więc PIOSENKA NA DZIŚ :
Może nie jest związana z tematem ale nie udało mi się znaleźć odpowiedniej piosenki...
Jest to Against The Current - Brighter .
Strasznie wpadła mi w ucho i słucham jej teraz na okrągło . ♥♥♥
Chcę czegoś więcej, czego życie jest warte walki
Nie potrzebuję powodu aby postawić ten świat w ogniu
I płonąć teraz trochę jaśniej
Tu jest coś pięknego chowającego się w cieniu
Więc postawmy ten świat w ogniu
Płońmy teraz trochę jaśniej! <3
CYTAT :
"Niektórzy zbierają znaczki, inni piszą wiersze, a Ty lubujesz się w łamaniu serc. Traktujesz ludzi jak trofea. Polujesz na ofiarę, łapiesz w sidła miłości i gdy już znudzisz się torturami, to szukasz kolejnej zabaweczki.
To chyba nie jest jakaś nowa dyscyplina, za którą dostaje się złoty medal na olimpiadzie... Otwórz te swoje pieprzone błękitne oczy i spójrz ile ludzi już zraniłeś! Wygrałeś! "
(Hehe jak formalnie ^^ )
Stwierdziłam że po prostu MUSZĘ opisać Wam swoją wczorajszą przygodę.
Zacznę może od tego, że na początku na tym blogu nie miało być ani słowa o związkach, miłościach i tego typu rzeczach bo ja się po prostu na tym nie znam.
Byłam w jednym eee " poważnym " związku, który trwał 4 miesiące.
( To był wgl poważny związek? Nie sądzę xD )
I dlatego w doradzaniu co do spraw sercowych się po prostu niby nie nadaję, chociaż zawsze kogoś prawidłowo pocieszam... Nie wiem , wrodzony talent ;D
Ale nie zbaczajmy aż tak z tematu.
Co do wczorajszej " przygody " :
Spałam u przyjaciółki, Agi. ( Oczywiście - imię zmienione, ponieważ wtedy ten blog nie byłby taki anonimowy ) . Przyjechał jej chłopak ( Niech będzie Michał ), z którym jest już jakieś 5-6 miesięcy, niestety od pewnego czasu źle im się układa. W ten dzień natomiast ku mojemu zdziwieniu nie kłócili się wcale. Do pewnego czasu...
Przyjechał do nas pewien kolega. ( Mati )
Kolega, który był kolegą Michała.
Aga zapytała się mnie wtedy, czy możemy pogadać na osobności. Powiedziała mi wtedy coś, czego kompletnie się nie spodziewałam. Spodobał jej się Mati.
Zaczęła płakać i kłócić się z Michałem, ponieważ ten domyślił się o co chodzi
I taka to mniej więcej ta historia w DUŻYM ( serio, OGROMNYM ) skrócie.
Nie będę jej całej opisywać bo to nie o to chodzi.
Chodzi o zachowanie Agi.
Można je spokojnie porównać do zachowania dziecka, któremu przez jakiś czas podobała się jakaś zabawka, ale przy pierwszej okazji znudziła mu się i chciała ją wymienić na inną. Gdyby to było takie proste...
Słuchajcie, tak się nie robi. Spróbujcie się postawić na miejscu strony przeciwnej :
Czy Wy chcielibyście, żeby ktoś Was potraktował tak samo?
Jak byście się wtedy czuli?
Osobiście jestem zdegustowana takim zachowaniem. Nie chcę się więcej wypowiadać na ten temat, ponieważ jak dla mnie to masakra.
Pewnie zastanawia Was, co się stało z Agą i Michałem? Cóż, sprawdzę Waszą cierpliwość. Odpowiedź dam Wam w poniedziałek lub wtorek. Sama jeszcze nie wiem co z nimi będzie więc wolę poczekać.
A może to Wy wymyślicie jakieś zakończenie tej historii ?
Piszcie w komentarzach ;)
A więc PIOSENKA NA DZIŚ :
Może nie jest związana z tematem ale nie udało mi się znaleźć odpowiedniej piosenki...
Jest to Against The Current - Brighter .
Strasznie wpadła mi w ucho i słucham jej teraz na okrągło . ♥♥♥
Chcę czegoś więcej, czego życie jest warte walki
Nie potrzebuję powodu aby postawić ten świat w ogniu
I płonąć teraz trochę jaśniej
Tu jest coś pięknego chowającego się w cieniu
Więc postawmy ten świat w ogniu
Płońmy teraz trochę jaśniej! <3
CYTAT :
"Niektórzy zbierają znaczki, inni piszą wiersze, a Ty lubujesz się w łamaniu serc. Traktujesz ludzi jak trofea. Polujesz na ofiarę, łapiesz w sidła miłości i gdy już znudzisz się torturami, to szukasz kolejnej zabaweczki.
To chyba nie jest jakaś nowa dyscyplina, za którą dostaje się złoty medal na olimpiadzie... Otwórz te swoje pieprzone błękitne oczy i spójrz ile ludzi już zraniłeś! Wygrałeś! "
" Bo ludzi można traktować albo rzeczowo, albo... jak rzecz. "
Znikam! Do następnego ;) xxx
niedziela, 5 lipca 2015
4 Sposoby Na Przezwyciężenie Swojego Strachu ( " Jak Przezwyciężyć Swój Strach " cz. 2 )
Hey hey ! :*
Więc jak obiecałam wracam z kolejnym wpisem na temat strachu.
Tym razem mam dla Was aż 4 sposoby na zmierzenie się z własnym lękiem.
Generalnie, to chodzi o to, że przeczytałam w pewnej książce dobrą radę co do tego, chyba sama się do niej zastosuję co do mojego lęku z pająkami.
Mianowicie chodzi o to, że jeśli czujecie strach albo niepokój to nie powinniście z tym walczyć. Lepiej po prostu to obserwować... wyobrazić sobie kształt i kolor tego " strachu ". Potem powtarzajcie sobie, że macie prawo się bać. To naturalna rzecz. Nie ma w tym nic złego. Wyobraźcie sobie to miejsce gdzie skupia się wasz strach i po prostu na niego patrzcie. Po strach zacznie się rozpływać. Jeszcze nie próbowałam tej metody, ale na pewno spróbuję już wkrótce! ☺
A teraz co do tych 4 sposobów, które znalazłam w internecie ( tak - nawet ja nie biorę wszystkiego z głowy ☻☻☻ ) to oto one :
" Widzę to co ukrywasz tak skrzętnie,
widzę z czym walczysz lecz to tylko strach.....
Kiedy go pokonasz zaczniesz żyć naprawdę,
a ja razem z Tobą... "
Więc jak obiecałam wracam z kolejnym wpisem na temat strachu.
Tym razem mam dla Was aż 4 sposoby na zmierzenie się z własnym lękiem.
Generalnie, to chodzi o to, że przeczytałam w pewnej książce dobrą radę co do tego, chyba sama się do niej zastosuję co do mojego lęku z pająkami.
Mianowicie chodzi o to, że jeśli czujecie strach albo niepokój to nie powinniście z tym walczyć. Lepiej po prostu to obserwować... wyobrazić sobie kształt i kolor tego " strachu ". Potem powtarzajcie sobie, że macie prawo się bać. To naturalna rzecz. Nie ma w tym nic złego. Wyobraźcie sobie to miejsce gdzie skupia się wasz strach i po prostu na niego patrzcie. Po strach zacznie się rozpływać. Jeszcze nie próbowałam tej metody, ale na pewno spróbuję już wkrótce! ☺
A teraz co do tych 4 sposobów, które znalazłam w internecie ( tak - nawet ja nie biorę wszystkiego z głowy ☻☻☻ ) to oto one :
1. Zmniejsz niepewność
Niepewność to strach przed nieznanym – zastanawiamy się, czy nam się uda, czy nie przeżyjemy zranienia, czy wszystko ułoży się tak, jak planujemy? Nasza niepewność zmniejszy się, jeśli zmniejszymy ryzyko. Zwykle jest tak, że podejmując się nowych działań, nie wyeliminujemy go zupełnie, ale możemy zrobić coś, co je zminimalizuje. Na przykład dobrze przygotować się do nowego projektu lub wybrać nową pracę zgodną z naszymi kwalifikacjami, itp. Niepokój przestaje nas paraliżować, jeśli podejmujemy się nowego zadania etapami, np. nie proponujemy osobie, która nam się podoba, żeby od jutra z nami zamieszkała, tylko zapraszamy ją na kolację.
2. Odpręż się
Kiedy nasz organizm czuje lęk, reaguje ciało – podnosi się ciśnienie krwi, tętno oraz napięcie mięśniowe. Wówczas nasz umysł wytwarza irracjonalne myśli, które sprawiają że lęk jest coraz silniejszy. Dlatego ważne są ćwiczenia relaksacyjne, które pomogą nam się uspokoić i zlikwidują napięcie mięśniowe. Skutecznie przezwyciężają strach relaksacyjne asany jogi.
3. Złość się
Emocją, która można przezwyciężyć strach, jest gniew. Napędza do działania i rozwiewa wątpliwości. To złość sprawia, że podejmujemy ryzyko, przezwyciężamy strach i mamy optymistyczne nastawienie do efektu naszych działań. Złość jednak w tym przypadku musi być przez nas na tyle kontrolowana, żeby jasno myśleć. Z gniewu należy korzystać mądrze, to my mamy nim rządzić, a nie on nami.
4. Unikaj „pomocy” nieżyczliwych
Badania Biswas-Dienera pokazują, że im więcej osób wie o naszych nowych działaniach, tym więcej przeszkód się pojawia. Dlatego wtajemniczaj czy proś o wsparcie tylko tych ludzi, do których masz zaufanie, że będą po twojej stronie i będą ci pomagać a nie utrudniać bycie odważnym.
No i to by było na tyle :**
Więc teraz czas na PIOSENKĘ NA DZIŚ :
Dawid Kwiatkowski - Afraid
( https://www.youtube.com/watch?v=NHpgwiXwy8o )
Co prawda, jest to piosenka o miłości ( jak prawie wszystkie w XXI wieku .. ) ale Dawid śpiewa w niej o tym, że ludzie mogą bać się samych siebie :)
CYTAT :
" Przełam strach
Pokonaj nieśmiałość
Uśmiechnij się do nieznajomego na ulicy
I zauważ - świat jest piękny " ♥
widzę z czym walczysz lecz to tylko strach.....
Kiedy go pokonasz zaczniesz żyć naprawdę,
a ja razem z Tobą... "
Piękne, prawda ? ♥
Znikam, do następnego! ;) xxx
piątek, 3 lipca 2015
Jak przezwyciężyć swój strach?
Jak byłam mała śniło mi się że w szafie moich rodziców jest złodziej.
Bałam się wtedy zostawać sama w domu, ponieważ myślałam że dalej tam jest.
Gdy szłam do pokoju szybko przebiegałam obok ich pokoju, żeby ten złodziej mnie nie złapał.
Głupie, prawda?
Ale nic nie poradzę - miałam 8 lat.
Pewnego dnia rodzicie jechali na miasto, więc się rozpłakałam. Nie lubiłam jeździć z nimi po nudnych bankach, ale bałam się zostać.
Gdy wyjaśniłam im o złodzieju w szafie nie śmiali się. Można powiedzieć że trochę mnie rozumieli...
Poszłam z nimi na górę, stałam przy mamie w drzwiach ich sypialni podczas gdy tata podszedł do szafy i ją otworzył.
Czułam się wtedy bezpiecznie, ponieważ stałam przy mamie. Tata natomiast pokazał mi wszystkie zakątki ich dosyć dużej szafy. Wyjaśnił mi że to był tylko sen i że nie ma się czego bać, bo złodziej to człowiek i nie pojawi się nagle znikąd.
Czasami dobrze tak stanąć twarzą w twarz ze swoim strachem - zrozumiemy wtedy, że tak na prawdę nie ma się czego bać ☺
Kiedy jesteś z rodzicami, znajomymi lub nawet sama - nie bój się. Stań z nim twarzą w twarz i powiedz " Nie boję się. Jestem silniejsza. To tylko moja wyobraźnia wyolbrzymia wszystko ". Skoro inni mogą - to dlaczego Ty nie?
Nic się nie stanie - nic cię nie skrzywdzi, nie zje ani nie zabije.
Ja na przykład strasznie się boję pająków. To się nazywa arachnofobia... Teraz mam 2x gorzej bo mój młodszy brat lubi Spidermana... ;-;
Wiecie co zrobiłam, żeby się przyzwyczaić do obecności sztucznych pająków w moim domu?
Popatrzyłam na zdjęcia strasznych pająków na internecie, żeby się troszkę przyzwyczaić i poszłam na łąkę. Jak zobaczyłam małego pająka na sieci nie uciekłam - wręcz przeciwnie. Przyglądałam się mu z daleka. Był fascynujący! Chociaż wolałam go nie dotykać to poznałam go bliżej. Zdałam sobie sprawę, że to moja wyobraźnia tak wszystko wyolbrzymia i tak na prawdę nie ma się czego bać.
I Wam radzę dokładnie to samo. Walczcie sami ze sobą. Bądź odważna!!
A wy ? Jest coś czego się boicie? Piszcie w komentarzach, coś na to zaradzimy :))
Iloraz odwagi to twoja chęć do działania podzielona przez strach.
Okej, starczy już tego pisania. Ale wrócę jeszcze do tego tematu. Najprawdopodobniej w następnym poście ;)
To teraz piosenka na dziś :
Taylor Swift - Fearless. Ta piosenka jest o nieustraszoności zakochiwania się. Nieważne, ile razy ktoś Cię zrani i tak się zakochasz. Nie bój się - to przyjdzie samo :)
Fatum - Pokonać Strach. Nie muszę chyba tłumaczyć, tytuł mówi sam za siebie ;))
Cytat na dziś :
"Każdy ma szansę pokonać przeciwności, jakie rzuca mu na drodze życia los.. Gdy tego dokonasz, wzniesiesz się na szczyt swoich ambicji, przezwyciężając ból i strach, kreując w sobie nową osobowość. "
"Strach można pokonać. Jednak trzeba znaleźć taką siłę,która pozwoli stawić mu czoła. "
Znikam! Do następnego ;) xxx
Bałam się wtedy zostawać sama w domu, ponieważ myślałam że dalej tam jest.
Gdy szłam do pokoju szybko przebiegałam obok ich pokoju, żeby ten złodziej mnie nie złapał.
Głupie, prawda?
Ale nic nie poradzę - miałam 8 lat.
Pewnego dnia rodzicie jechali na miasto, więc się rozpłakałam. Nie lubiłam jeździć z nimi po nudnych bankach, ale bałam się zostać.
Gdy wyjaśniłam im o złodzieju w szafie nie śmiali się. Można powiedzieć że trochę mnie rozumieli...
Poszłam z nimi na górę, stałam przy mamie w drzwiach ich sypialni podczas gdy tata podszedł do szafy i ją otworzył.
Czułam się wtedy bezpiecznie, ponieważ stałam przy mamie. Tata natomiast pokazał mi wszystkie zakątki ich dosyć dużej szafy. Wyjaśnił mi że to był tylko sen i że nie ma się czego bać, bo złodziej to człowiek i nie pojawi się nagle znikąd.
Czasami dobrze tak stanąć twarzą w twarz ze swoim strachem - zrozumiemy wtedy, że tak na prawdę nie ma się czego bać ☺
Kiedy jesteś z rodzicami, znajomymi lub nawet sama - nie bój się. Stań z nim twarzą w twarz i powiedz " Nie boję się. Jestem silniejsza. To tylko moja wyobraźnia wyolbrzymia wszystko ". Skoro inni mogą - to dlaczego Ty nie?
Nic się nie stanie - nic cię nie skrzywdzi, nie zje ani nie zabije.
Ja na przykład strasznie się boję pająków. To się nazywa arachnofobia... Teraz mam 2x gorzej bo mój młodszy brat lubi Spidermana... ;-;
Wiecie co zrobiłam, żeby się przyzwyczaić do obecności sztucznych pająków w moim domu?
Popatrzyłam na zdjęcia strasznych pająków na internecie, żeby się troszkę przyzwyczaić i poszłam na łąkę. Jak zobaczyłam małego pająka na sieci nie uciekłam - wręcz przeciwnie. Przyglądałam się mu z daleka. Był fascynujący! Chociaż wolałam go nie dotykać to poznałam go bliżej. Zdałam sobie sprawę, że to moja wyobraźnia tak wszystko wyolbrzymia i tak na prawdę nie ma się czego bać.
I Wam radzę dokładnie to samo. Walczcie sami ze sobą. Bądź odważna!!
A wy ? Jest coś czego się boicie? Piszcie w komentarzach, coś na to zaradzimy :))
Iloraz odwagi to twoja chęć do działania podzielona przez strach.
Okej, starczy już tego pisania. Ale wrócę jeszcze do tego tematu. Najprawdopodobniej w następnym poście ;)
To teraz piosenka na dziś :
Taylor Swift - Fearless. Ta piosenka jest o nieustraszoności zakochiwania się. Nieważne, ile razy ktoś Cię zrani i tak się zakochasz. Nie bój się - to przyjdzie samo :)
Fatum - Pokonać Strach. Nie muszę chyba tłumaczyć, tytuł mówi sam za siebie ;))
Cytat na dziś :
"Każdy ma szansę pokonać przeciwności, jakie rzuca mu na drodze życia los.. Gdy tego dokonasz, wzniesiesz się na szczyt swoich ambicji, przezwyciężając ból i strach, kreując w sobie nową osobowość. "
"Strach można pokonać. Jednak trzeba znaleźć taką siłę,która pozwoli stawić mu czoła. "
Znikam! Do następnego ;) xxx
środa, 1 lipca 2015
Cześć Wszystkim!
Postanowiłam założyć bloga.
No tak, tego właśnie bloga.
Dlaczego?
Hmm ...
1. Zastanawiałam się nad tym już przez dłuższy czas. Zawsze natomiast byłam zbyt nieśmiała i odkładałam to na potem.
2. Kiedyś chciałam vlogować, ale nic z tego nie wyszło, więc biorę się za blog i zobaczymy co z tego wyjdzie.
3. Potrzebuję " czegoś ", gdzie mogę się po prostu " wygadać ". Koleżanka kiedyś podpowiedziała mi żebym zaczęła pisać pamiętnik. Na początku przyznam szczerze, że nawet się w to wkręciłam. Teraz natomiast zdałam sobie sprawę że to było bardziej opisywanie dnia niż wylewanie wszystkiego na papier. Nie wiem, może bałam się że znajdzie ten pamiętnik a ja będę miała przechlapane. Dlatego ten blog będzie anonimowy. Chcę tu być całkowicie sobą. Bez udawania i strachu że ktoś złapie moje myśli ... Czaicie? ;)
4. Chcę mieć miejsce gdzie będę pisać co chcę, jak chcę, kiedy chcę i nie chcę żyć w ciągłym strachu że ktoś ze znajomych to skrytykuje - nie muszę się martwić tym co mówię.
Ej, mam pomysł ...
Ten blog może być takim " naszym " wyjątkowym, bezpiecznym zakątkiem zaufania.
Ja tu będę pisała przeróżne smutne, kompromitujące czy ciekawe historię ze swojego życia a Wy w komentarzach napiszcie ( nawet anonimowo ) czy może przydarzyło Wam się coś podobnego.
Na prawdę mam nadzieje, że będziecie ze mną tak samo szczerzy jak ja z Wami teraz.
Może dzięki temu jakoś razem przebrniemy przez ten trudny okres dorastania.
Serio - nie chcę być jedyną niezdarą na świecie xD
Tak na serio to nawet nie będzie mnie za bardzo interesować czy ktoś to w ogóle czyta. Ważne że nie zostawiam swoich przemyśleń dla siebie, prawda?
Okej. To wszystko na teraz. Dzięki za czytanie ( jeśli ktoś to w ogóle czyta! )
Przyszłe wpisy będą lepsze ...
No wiecie - to ten " pierwszy "
Okej... Już ... Teraz tylko wcisnąć " OPUBLIKUJ " .
Wyobraźcie sobie jak ciężko teraz wzdycham .
Czuję się jak nieotworzona, wstrząśnięta puszka coca-coli.
Uff...
Okej to teraz piosenki na dziś :
Zdecydowanie Ariana Grande - Break Free, ponieważ dla mnie ten blog to coś nowego, coś na co czekałam i coś dzięki czemu w końcu się wyłamałam. I oczywiście bardzo motywująca piosenka - Nickleback - What Are You Waiting For? Ponieważ długo się zastanawiałam na co ja właściwie czekam co do tego bloga...
Znikam! Do następnego! ;) xxx
PS ! Nie jestem jakoś specjalnie eee " regularna " więc nie myślcie że posty też będą regularne... Piszę kiedy chcę bo nic na siłę... Mam nadzieję, że zrozumiecie ☻
Czas zacząć wszystko od nowa...
No tak, tego właśnie bloga.
Dlaczego?
Hmm ...
1. Zastanawiałam się nad tym już przez dłuższy czas. Zawsze natomiast byłam zbyt nieśmiała i odkładałam to na potem.
2. Kiedyś chciałam vlogować, ale nic z tego nie wyszło, więc biorę się za blog i zobaczymy co z tego wyjdzie.
3. Potrzebuję " czegoś ", gdzie mogę się po prostu " wygadać ". Koleżanka kiedyś podpowiedziała mi żebym zaczęła pisać pamiętnik. Na początku przyznam szczerze, że nawet się w to wkręciłam. Teraz natomiast zdałam sobie sprawę że to było bardziej opisywanie dnia niż wylewanie wszystkiego na papier. Nie wiem, może bałam się że znajdzie ten pamiętnik a ja będę miała przechlapane. Dlatego ten blog będzie anonimowy. Chcę tu być całkowicie sobą. Bez udawania i strachu że ktoś złapie moje myśli ... Czaicie? ;)
4. Chcę mieć miejsce gdzie będę pisać co chcę, jak chcę, kiedy chcę i nie chcę żyć w ciągłym strachu że ktoś ze znajomych to skrytykuje - nie muszę się martwić tym co mówię.
Ej, mam pomysł ...
Ten blog może być takim " naszym " wyjątkowym, bezpiecznym zakątkiem zaufania.
Ja tu będę pisała przeróżne smutne, kompromitujące czy ciekawe historię ze swojego życia a Wy w komentarzach napiszcie ( nawet anonimowo ) czy może przydarzyło Wam się coś podobnego.
Na prawdę mam nadzieje, że będziecie ze mną tak samo szczerzy jak ja z Wami teraz.
Może dzięki temu jakoś razem przebrniemy przez ten trudny okres dorastania.
Serio - nie chcę być jedyną niezdarą na świecie xD
Tak na serio to nawet nie będzie mnie za bardzo interesować czy ktoś to w ogóle czyta. Ważne że nie zostawiam swoich przemyśleń dla siebie, prawda?
Okej. To wszystko na teraz. Dzięki za czytanie ( jeśli ktoś to w ogóle czyta! )
Przyszłe wpisy będą lepsze ...
No wiecie - to ten " pierwszy "
Okej... Już ... Teraz tylko wcisnąć " OPUBLIKUJ " .
Wyobraźcie sobie jak ciężko teraz wzdycham .
Czuję się jak nieotworzona, wstrząśnięta puszka coca-coli.
Uff...
Okej to teraz piosenki na dziś :
Zdecydowanie Ariana Grande - Break Free, ponieważ dla mnie ten blog to coś nowego, coś na co czekałam i coś dzięki czemu w końcu się wyłamałam. I oczywiście bardzo motywująca piosenka - Nickleback - What Are You Waiting For? Ponieważ długo się zastanawiałam na co ja właściwie czekam co do tego bloga...
Znikam! Do następnego! ;) xxx
PS ! Nie jestem jakoś specjalnie eee " regularna " więc nie myślcie że posty też będą regularne... Piszę kiedy chcę bo nic na siłę... Mam nadzieję, że zrozumiecie ☻
Czas zacząć wszystko od nowa...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























