piątek, 26 lutego 2016

#2 | Jak przetrwać : Choroba ;(

Witam . :*

A więc jestem chora. Katar , przeziębienie , bóle głowy, gardła i brzucha - no po prostu MASAKRA!!!

Zaczął się akurat taki sezon, gdzie ubieramy się dosyć luźniej i nie dopinamy kurtek bo jest "ciepło".

Tak na prawdę, to w porównaniu z tegoroczną zimą, jeśli jest już co najmniej 9/10 stopni na plusie to czujemy się jakby była co najmniej wiosna.

A jeśli Wy przechodzicie właśnie to samo to nie martwcie się - Dr. Nastolatka W Sieci jest z wami ♥

W dzisiejszym poście pokażę Wam jak przetrwać trudny okres choroby, bez konieczności picia mleka z miodem i innych babcinych sposobów, które - owszem - są skuteczne, ale okropne.

Więc bez przeciągania - zaczynajmy! ;) 



KATAR  : 

Oczywiście, katar to nie koniec świata i większość rodziców każe nam iść do szkoły. :(


  • Przede wszystkim dobrze jest zaopatrzyć się w ogromną ilość chusteczek do nosa.  Najlepiej jest jeśli są one z aloesem i innymi takimi bajerami, które sprawiają, że chusteczki są mięciutkie i nie podrażniają nam nosa.
  •  Oczywiście, mimo wszystko, dobrze jest mieć w szkolnej kosmetyczce jakiś krem lub wazelinę, które będą nam stale nawilżać podrażnione miejsca okolic nosa.
  • Należy pamiętać o tym, by stale dmuchać nos. Zalecane jest używanie tzw. sztyftów do nosa, które działają podobnie jak krople do nosa. Różnica jest w tym, że są wielkości tampona, mało zauważalne, szybkie w użyciu, a zamiast płynu wdychamy miętowe powietrze, które na długo odtykają nos. 


Po szkole 


  • Fajnie jest zjeść rosół. ( Domowy rosołek najlepszy ♥ ) Chociaż ja najczęściej muszę zadowolić się zupką Vifon - złoty kurczak. Wiem, że pomyślicie, że te wszystkie proszki i ten ohydny olej jest niezdrowy, dlatego teraz powiem Wam, co dodać do tzw. zupki chińskiej, żeby nie używać tego świństwa w saszetkach. 


  Pierwsza rzeczą, jaką robię jest wyrzucenie do kosza saszetek z proszkiem i olejkiem. Następnie do miski władam makaron i posypuję go dwiema szczyptami ziarenek smaku. Koleją rzeczą jest dodanie połowy pokruszonej kostki rosołowej ( rosół z kury ) i zalanie wszystkiego wodą. Potem dodaję kilka kropli Maggi. Mieszam i przykrywam talerzem na jakieś 1O min. Uwierzcie mi - jest to o niebo lepsze i zdrowsze niż te typowe chińskie świństwo ;)  


  • Drugą dobrą rzeczą jest oczywiście herbatka. Tu najlepiej sprawdzają się smakowe herbaty Liptona. Ostatnio uwielbiam pić smak brzoskwini i mango lub cytrynowej z dodatkiem soku malinowego. 
  • Podczas przeziębienia po szkole od razu przebieram się w jakieś luźne ciuchy. Nie jestem zbytnią fanką dresu, więc zaopatrzyłam się w dżinsy na gumce oraz o trzy rozmiary za dużą bluzkę. Do tego ciepłe skarpetki i do łóżka! 
  • Jeśli o makijaż chodzi to musimy pamiętać o tym, że w tym czasie potrzebne jest stałe nawilżanie skóry. Polecam krem BB, wodoodporny tusz do rzęs i Baby Lips/EOS lub jakąś inną pomadkę na usta. 


BÓL GŁOWY : 


  • W torbie lub szafce szkolnej nie powinno zabraknąć tabletki na ból głowy. Podczas silniejszego bólu można po prostu wziąć tabletkę i popić ją dużą ilością wody. Po jakimś czasie samo przejdzie na parę godzin. Jeśli nie macie takiego czegoś to są jeszcze koleżanki, wychowawczyni i ewentualnie szkolna pielęgniarka.
  • W domu najlepszym lekarstwem na ból głowy jest aspiryna i sen. (Natomiast jeśli masz w tym czasie miesiączkę to weź paracetamol)
  • Jeśli miewasz prawdziwe migreny, szukaj pomocy u lekarza.
  • Jeżeli ból nie jest dominujący to unikaj leków. Idź lepiej na spacer zaczerpnąć świeżego powietrza, lub zjedz coś słodkiego. 

BÓL GARDŁA : 

Jeśli boli mnie gardło to jem dużo lodów i piję herbatę. Raz dziennie ( ok. godziny 12 : 00 ) biorę pastylkę na gardło, którą zaleca lekarz. Osobiście polecam ziołowe pastylki a nie jakieś Holinexy ;) 

BÓL BRZUCHA : 

  • Wiedz, że wymioty bywają pożyteczne - pozbywasz się nieświeżego pokarmu razem z zarazkami, a także pozbywasz się zbędnych rzeczy, które zjadłaś. Nie ma konieczności lecenia z tym od razu do lekarza ;) 
  • Natomiast jeśli masz gorączkę to może być to wirus i bez lekarza się nie obejdzie. 
  • Jeśli masz silny ból w środkowej części żołądka może być to kolka, czyli skurcz jelit.
  • Jeśli czujesz wzdęcia i dyskomfort po posiłku, to może znaczyć, że jadłaś zbyt żarłocznie, prawie nie przeżuwając. 
  • Ból na dolnej części brzucha po prawej stronie, nasilający się przy ucisku, któremu towarzyszą mdłości i nawet niewysoka gorączka sygnalizować mogą zapalenie wyrostka. Nie zwlekaj i od razu idź do lekarza.
  • Według mnie i tak najlepszym sposobem jest ciągłe ocieplanie żołądka. Pij ciepłą herbatę, przyłóż termofor i zegnij lekko nogi w kolanie - popraw to przepływ krwi.


Iiii to by było na tyle ;) Mam nadzieję, że ktoś przeczytał ten długi rozdział xD
Mimo wszystko - i tak na wszystko polecam herbatkę i leżenie w łóżku z jakimś filmem lub serialem ;) Ja zaraz się zabieram za Pitch Perfect :D 


CYTAT NA DZIŚ : 

" Niezdecydowanie jest największą chorobą. " - Johann Wolfgang Goethe

PIOSENKA NA DZIŚ : 

Podczas choroby polecam spokojne piosenki. Najlepiej akustyczne. Miło jest się przy nich relaksować. Dzisiaj jest to

 Charity Vance - Picture Perfect ( acustic )



A wy ?

Jakie są Wasze sposoby na przetrwanie choroby ?

Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach!

Znikam! ;) Do następnego! xoxo









niedziela, 14 lutego 2016

Walentynki - święto cieszące zakochanych, czy raczej dołujące singli?

Hejka ♥

W dzisiejszym poście postaram się odpowiedzieć Wam na tematowe pytanie.

Zacznijmy może od definicji...

A więc ciocia Wikipedia twierdzi, że Walentynki to coroczne święto zakochanych przypadające 14 lutego. Nazwa pochodzi od św. Walentego, którego wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim obchodzone jest również tego dnia.

Teoretycznie tak.

A z czym nam kojarzą się Walentynki? I dlaczego akurat w ten dzień dzieje się coś szczególnego, jak np. oświadczyny, wyznania miłości itp?

Święto to kojarzy się nam głównie z serduszkami, słodkimi pluszowymi misiami, randkami, czekoladkami... Mogłabym wymieniać i wymieniać.

W ten dzień jest fala zaręczyn i wyznań miłości, ponieważ [ jak wcześniej wspominałam ] jest to święto Św. Walentego, czyli boga miłości, który zawsze będzie miał zakochanych w opiece.
Osobiście twierdzę, że zakochani powinni wyznawać sobie miłość 24/7 przez 265 dni w roku i tak już dopóki śmierć ich nie rozłączy . ♥

Wiem, że brzmię jak zagorzała katoliczka, już zmieniam falę nadawania xD


A co w ten dzień robią single ? 

No cóż... Ja np. miałam zamiar popołudnie spędzić z moją największą miłością, czyli pizzą, natomiast wieczór z kocykiem, kakałkiem i jakimś dobrym serialem bądź filmem . ( Polecam Valentine's Day z Taylorem Launtnerem i Taylor Swift <3 ) ♥ Była jeszcze opcja wejścia na Twittera i robienie jakiejś małej Twitter-Party. [ #NoLife100% ]

Niestety moje plany legły w gruzach i cały dzień spędziłam z Laurą ( ciesz się, w końcu jesteś w poście. =D ) Grałyśmy na xBoxie, jadłyśmy, pisałam jej wypracowanie na polski, wychodziłyśmy, śmiałyśmy się i było mega ;)


Natomiast nie martwcie się jeśli nie macie jeszcze " drugiej połówki ". Wszystko przyjdzie z czasem, szukanie miłości na siłę na prawdę nie przynosi zamierzonych efektów . ♥

Kocham każdą jedną osobę która to czyta ♥ ( Tak Laura, Ciebie też ) . #TyleMiłości ♥♥♥

Wesołych Walentynek kochani! ♥

A jeśli to czytasz to wiedz, że  U R MY BAE. I w tym właśnie momencie rzuciłam na Ciebie klątwę, która podlega trochę pod te głupie łańcuszki na fejsie. Jeśli chcesz ją zerwać musisz wysłać link z tego wpisu do 1O osób, skomentować i zaobserwować. W innym razie będziesz moja do końca świata i jeden dzień dłużej. ( Ewentualnie pierdolnie Cię tramwaj )

Żartuję oczywiście :* xD ♥♥♥



I w końcu czas na PIOSENKĘ NA DZIŚ : 

Jest tyle piosenek o miłości, że po prostu nie mam pojęcia którą wybrać. Pierwsza, która wpadła mi do głowy to Charity Vance - Love Me ♥  Jest strasznie słodka i walentynkowa :* Polecam posłuchać ♥




CYTAT NA DZIŚ : 

" Bać się miłości to bać się życia. Kto boi się miłości jest już trzy czwarte martwy " - Russel Brand

" Miłość jest mgłą, która wytwarza się w głowie. Jeśli owa mgła opada na dół - na serce - następuje pogoda życia ; jeśli pozostaje w głowie - pada deszcz łez " - Bolesław Prus 



Okej amorki, ja znikam! Do następnego! xxx ;) 








czwartek, 4 lutego 2016

Ulubieńcy Roku ?!

Kurczę, ochrzańcie mnie ;(

MIESIĄC MNIE TU NIE BYŁO.

Cholera jasna... Już Wam wszystko tłumaczę...

Więc, jak wspominałam na samym początku nie jestem " regularna " ( serio nie wiem jak to nazwać ) i posty nie będą pojawiać się regularnie. Natomiast pisanie postów na siłę mi kompletnie nie wychodzi i stwierdziłam, że zrobię sobie przerwę dla orzeźwienia umysłu.

I udało się! Teraz pisząc ten wpis moje ręce wariują po klawiaturze jak oszalałe, mam 1OOO myśli na sekundę, nie wiem co piszę, jestem mega podekscytowana i nie mogę się doczekać przyszłości tego bloga :D

W związku z tym, że jestem odrobinkę nieogarięta ( i umówiona na paznokcie za pół godziny ) postanowiłam zrobić ulubieńców roku, ponieważ wątpię żeby jakikolwiek inny wpis mi wyszedł w tej chwili ;-)

Chcę jeszcze tylko zaznaczyć, że będzie kilka ulubieńców z poprzedniego  razu.

1. Urządzenie

Ta kwestia pozostaje niezmienna, jest to mój telefon, iPhone 4s. Mam go już rok i niecały miesiąc, przeżył najgorsze upadki, raz był u lekarza ale działa tak samo niezawodnie. 16GB pamięci w zupełności mi wystarcza, ponieważ robię w nim częste porządki. Muszę go natomiast od czasu do czasu czyścić, ponieważ biały kolor troszkę się brudzi, ale chociaż przez ten rok byłam jeszcze niedawno w posiadaniu iPhone 5s to jednak mojego maleństwa nic mi nie zastąpi ♥


2. Film | Serial 


Okej, kinomaniaczka ze mnie żadna. Miałam wątpliwości co do filmu, ale ostatnio byłam na horrorze pt. " Las Samobójców ". Film opowiada o kobiecie, która poszla ratować siostrę, która poszła do tego lasu, żeby popełnić samobójstwo. W lesie kobieta dostaje różnych omamów i widzi ciała oraz duchy ludzi, którzy popełnili samobójstwo w tym lesie. Polecam, serio polecam każdemu. 

Zwiastun ♥ 



A co do serialu to PAMIĘTNIKI WAMPIRÓW już od jakiegoś czasu jest na pierwszym miejscu mojej listy ulubionych serialów, ostatnio nastomiast często oglądam też AMERICAN HORROR STORY dokładnie Sabat, sezon 3. Nie mam pojęcia który serial jest lepszy, oba natiomiast są godne polecenia :)


3. Piosenka 

Z racji tego, że jestem Directioner, będzie to na pewno coś One Direction.♥ Jestem z zespołem od 2011r., w zeszłym rokuj dosyć dużo się działo... Zayn odszedł, Louis wpadł z Brianą, ogólnie było ciężko ale i chłopaki i fani jakoś przez to przeszli :) Jestem z tego powodu mega dumna ♥ Nie mogę wybrać jednej piosenki, to jest chyba niemożliwe :)


4. Cytat 




Nic dodać nic ująć. Kocham Paulo Coelho za te jego mądre słowa ♥ 


5. Kosmetyki 

Na prawdę godny polecenia jest tusz Rimmel Wonderfull Wake Me Up. Używam go już od świąt i jestem mega zadowolona :) 


Kosmetykiem pielęgnacyjnym są produkty Under Twenty, które zrecenzjuję już niedługo, gdy będę miała cały komplet :) Natomiast póki co odkąd tego używam mam zero trądziku i gładką skórę :)
6. Jedzenie ♥ 


Pizza. 

To moja odpowiedź na wszystko. 

Kocham Pizzę.

Natomiast moje ulubione jedzenie w 2015r ( a nie w całym życiu ) to kebab. Na prawdę staram się odżywiać zdrowo ale no... Nie da się :p Kebaby zaczęłam jeść dopiero w zeszłym roku, ponieważ w tamtym jakoś mnie nie pociągało do spróbowania i powiem szczerze... pizza może mieć poważną konkurencje :) 

Hahahaah , żartuję. 

Pizza. 

Znikam! Do następnego! 

I pizza.