Czy Wy też zadajecie sobie takie pytanie?
No bo.. Ilu mieliście przyjaciół z dzieciństwa, z którymi dzisiaj nie wymienilibyście nawet głupiego " cześć " na ulicy?
Czy warto jest odnowić stare kontakty? Wrócić do dawnych wspomnień?
Opowiem Wam dzisiaj dwie historie. Jedną moją osobistą, a drugą jednej z moich przyjaciółek.
Zacznijmy od tej pierwszej...
Za niedługo miałam skończyć 2 latka. Na świecie pojawiła się moja przyszła najlepsza przyjaciółka, Ewelina (imię, oczywiście, zmienione). Moja mama i jej mama się przyjaźniły, więc to normalne, że od najmłodszych lat się odwiedzałyśmy. (Tym bardziej, że mieszkamy na przeciwko siebie.) Nie pamiętam jak się zaczęła nasza przyjaźń z Eweliną.Wiem natomiast, że od najmłodszych lat przesiadywałyśmy u siebie godzinami. Całe dnie ze sobą spędzałyśmy. Robiłyśmy wspólne urodziny, wspólne wszystko. Nawet na święta zawsze musiałyśmy znaleźć co najmniej godzinkę, żeby wspólnie je spędzić. Mówiłyśmy sobie o WSZYSTKIM. Kochałam Ewelinę jak siostrę i nawet gdy wyjechałam za granicę na parę lat i widywałyśmy się raz w roku, w wakacje, to czekałyśmy na siebie z ogromnym utęsknieniem. I pomyśleć, że tak było jeszcze do niedawna...
Otóż ludzie się starzeją, a czasy się zmieniają. Ewelina miała dwie dużo starsze od siebie siostry. Niestety, brała z nich przykład... One, jako młode dziewczyny, lubiły jeździć na imprezy, przyprowadzać chłopaków i zachowywać się jak na ich wiek ( 18 - 21 lat ) przystało. Ewelina, która skończyła zaledwie 13 lat zachowywała się tak samo jak one, co zupełnie nie było do niej podobne.
Gdy ona zaczynała gimnazjum ja zaczynałam ostatnią klasę. Nie poszła do tej samej szkoły co ja, gdyż, jak sama stwierdziła, była " zbyt wieśniacka jak na jej oczekiwania". I wtedy właśnie zaczęły się problemy ...
Powoli traciłyśmy ze sobą kontakt, oddalałyśmy się od siebie... Ona się całkiem zmieniła. Zrobiła się sztuczna, plastikowa i typowa pani mądralińska. Wszystko wiedziała najlepiej. A wy wiecie jak ja bardzo nie cierpię obgadywania kogoś za plecami, więc zamiast tego robić powiedziałam jej to wprost.
- Jeżeli ludzie mówią, że się zmieniłaś oznacza to, że nie żyjesz według ich oczekiwań. A Tobie jeśli się coś nie podoba to nie musimy się odzywać.
Taką właśnie dostałam odpowiedź. Zrobiłam więc to co normalny człowiek by zrobił i odeszłam. Tak po prostu. Nie odzywałam się więcej do niej, tak jak ona do mnie.
Teraz nawet nie wyobrażam sobie, żeby to jakoś odkręcić. Za dużo się zmieniło. Skończyło się na tym, że na ulicy nawet nie raczymy na siebie spojrzeć.
------------
To drugie opowiadanie pojawi się jutro.
Cytat na dziś :
" Dzisiaj jest już inaczej. Dzisiaj ludzi, za których skoczyłabyś w ogień mijasz obojętnie na ulicy."
Piosenka na dziś :
LALES - PRZYJACIEL
Znikam! Do następnego! xxx
poniedziałek, 26 października 2015
środa, 14 października 2015
JAK PRZETRWAĆ : Okres :|
Witam państwa ! :*
Wpadłam na pomysł nowej " serii " w stylu JAK PRZETRWAĆ różne, życiowe rzeczy, przez które każda z nas niestety przechodzi.
Nie wiem, niektórzy po prostu nie lubią rozmawiać o tym z rodzicami, przyjaciółmi czy nie wiadomo kim, więc noo.. czemu nie? ;)
Okey, bez przeciągania.
Najpotrzebniejsze rzeczy ratujące życie w szkole.
Nie chodzi mi tu tylko o to, jakie podpaski najlepiej używać, chociaż o tym też napomnę. Chodzi mi bardziej o to, co należy spakować do torby lub szkolnej szafki, żeby miesiączka była bardziej znośna.
Ja mam zawsze w swojej szafce taką apteczkę, gdzie koniecznie muszą się znajdywać :
- Podpaski Naturella Classic / Naturella Maxi - używam ich odkąd zaczęłam miesiączkować. Są dosyć grube, długie i idealnie wchłaniają niepotrzebne ciecze ;)
- No-spa - tabletki zawsze się przydają, jeżeli ból staje się nieznośny. Należy natomiast pamiętać o tym, żeby wziąć góra dwie, w ok. 4- godzinnych odstępach czasu.
- Dużo butelka wody niegazowanej - odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne nie tylko w czasie okresu. Jeśli nie lubicie tej nudnej, zwyczajnej wody to co powiecie na wodę aloesową? Albo dodajcie do butelki jakieś owoce i zobaczycie, że nawet woda jest fajna . :D
- Dodatkowa para spodni, majtek i bluza - Dlaczego warto trzymać te rzeczy w szafce? Hmm... Po pierwsze, nigdy nie znasz dnia i godziny, po drugie - nawet jeśli znasz, to różne rzeczy mogą się zdarzyć, więc bądź odpowiednio przygotowana.
- Chusteczki nawilżające - dobrze jest je mieć, żeby nie śmierdzieć jak tuńczyk.
NAJPOTRZEBNIEJSZE RZECZY UMILAJĄCE ŻYCIE PO SZKOLE.
Polecam zawsze mieć przy sobie jakieś SŁODYCZE. Mi np. zawsze się chce słodkiego podczas miesiączki i muszę mieć przy sobie jakieś ciastka.
Następną rzeczą jest termofor. W domu staram się unikać tabletek, a pojemnik napełniony gorącą wodą działa bardzo dobrze.
Kolejną rzeczą, którą gorąco polecam jest ciepła herbata i skarpetki. Ubierz się w luźne ciuchy, załóż cieplutkie skarpetki, weź swoją herbatę i termofor i do łóżka.
Dobrze jest się zwyczajnie relaksować podczas okresu. Leżąc w łóżku włącz swój ulubiony serial, poczytaj książkę, lub nawet się poucz, jeśli masz ochotę, ale pamiętaj żeby się nie przemęczać!
Postarajcie też nie rozmawiać za dużo z innymi ludźmi. Nie wiem jak Wy, ale ja podczas okresu mam nie wyparzony język, więc wolę unikać nieprzyjemnych sytuacji…
A wy?
Macie jakąś swoją " rutynę " albo rzeczy, bez których nie wyobrażacie sobie przetrwania tego ciężkiego tygodnia? Piszcze w komentarzach! ;)
Cytat na dziś:
Nadzieja to patologia okresu dojrzewania, tak samo jak trądzik i buzujące hormony.
Piosenka na dziś :
chiddy bang - the opposite of adults
Okej, zaraz Wam wstawię kilka śmieciowych obrazków na ten temat ^^
Znikam! Do następnego ;) xxx
Wpadłam na pomysł nowej " serii " w stylu JAK PRZETRWAĆ różne, życiowe rzeczy, przez które każda z nas niestety przechodzi.
Nie wiem, niektórzy po prostu nie lubią rozmawiać o tym z rodzicami, przyjaciółmi czy nie wiadomo kim, więc noo.. czemu nie? ;)
Okey, bez przeciągania.
Najpotrzebniejsze rzeczy ratujące życie w szkole.
Nie chodzi mi tu tylko o to, jakie podpaski najlepiej używać, chociaż o tym też napomnę. Chodzi mi bardziej o to, co należy spakować do torby lub szkolnej szafki, żeby miesiączka była bardziej znośna.
Ja mam zawsze w swojej szafce taką apteczkę, gdzie koniecznie muszą się znajdywać :
- Podpaski Naturella Classic / Naturella Maxi - używam ich odkąd zaczęłam miesiączkować. Są dosyć grube, długie i idealnie wchłaniają niepotrzebne ciecze ;)
- No-spa - tabletki zawsze się przydają, jeżeli ból staje się nieznośny. Należy natomiast pamiętać o tym, żeby wziąć góra dwie, w ok. 4- godzinnych odstępach czasu.
- Dużo butelka wody niegazowanej - odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne nie tylko w czasie okresu. Jeśli nie lubicie tej nudnej, zwyczajnej wody to co powiecie na wodę aloesową? Albo dodajcie do butelki jakieś owoce i zobaczycie, że nawet woda jest fajna . :D
- Dodatkowa para spodni, majtek i bluza - Dlaczego warto trzymać te rzeczy w szafce? Hmm... Po pierwsze, nigdy nie znasz dnia i godziny, po drugie - nawet jeśli znasz, to różne rzeczy mogą się zdarzyć, więc bądź odpowiednio przygotowana.
- Chusteczki nawilżające - dobrze jest je mieć, żeby nie śmierdzieć jak tuńczyk.
NAJPOTRZEBNIEJSZE RZECZY UMILAJĄCE ŻYCIE PO SZKOLE.
Polecam zawsze mieć przy sobie jakieś SŁODYCZE. Mi np. zawsze się chce słodkiego podczas miesiączki i muszę mieć przy sobie jakieś ciastka.
Następną rzeczą jest termofor. W domu staram się unikać tabletek, a pojemnik napełniony gorącą wodą działa bardzo dobrze.
Kolejną rzeczą, którą gorąco polecam jest ciepła herbata i skarpetki. Ubierz się w luźne ciuchy, załóż cieplutkie skarpetki, weź swoją herbatę i termofor i do łóżka.
Dobrze jest się zwyczajnie relaksować podczas okresu. Leżąc w łóżku włącz swój ulubiony serial, poczytaj książkę, lub nawet się poucz, jeśli masz ochotę, ale pamiętaj żeby się nie przemęczać!
Postarajcie też nie rozmawiać za dużo z innymi ludźmi. Nie wiem jak Wy, ale ja podczas okresu mam nie wyparzony język, więc wolę unikać nieprzyjemnych sytuacji…
A wy?
Macie jakąś swoją " rutynę " albo rzeczy, bez których nie wyobrażacie sobie przetrwania tego ciężkiego tygodnia? Piszcze w komentarzach! ;)
Cytat na dziś:
Nadzieja to patologia okresu dojrzewania, tak samo jak trądzik i buzujące hormony.
Piosenka na dziś :
chiddy bang - the opposite of adults
Okej, zaraz Wam wstawię kilka śmieciowych obrazków na ten temat ^^
Znikam! Do następnego ;) xxx
Subskrybuj:
Posty (Atom)






