poniedziałek, 23 listopada 2015

Recenzja Filmu : Listy Do M 2 ♥

Hej siema siemka hej . <3

Zacznijmy od tego, że ja się kompletnie nie nadaję do pisania recenzji.

Nastomiast przychodzę do Was z krótką recenzją filmu pt. ' Listy Do M 2 ', na który poszłam z koleżankami już dzień po premierze.

A teraz troszkę z cioci wikipedii ...

Film jest kontynuacją losów głównych bohaterów z pierwszej części. Członkowie pięciu rodzin w dzień Bożego Narodzenia przeżywają trudne sytuacje, które stopniowo i w różny sposób rozwiązują się. 

Zacznijmy od tego, że po prostu uwielbiam pierwszą część tego filmu, i skakałam z radości, kiedy tylko dowiedziałam się, że będzie kontynuacja.

Oczywiście Listy Do M było sukcesem. Jak wiadomo natomiast nic dwa razy się nie zdarza.

Owszem, wzruszyłam się, i owszem - zaśmiałam się. Ale ... Daleko było temu od moich oczekiwań. Jedyny powód, dla którego się wzruszyłam było to, że moi ulubieni aktorzy dużom mówili o samobójstwie ... A nie było to fajne.

Oczywiście, gra aktorska - świetna, żarty - trochę gorsze. Nie wiem czy była to komedia czy dramat romantyczny.

Oczywiście, o gustach się nie dyskutuje, i jeśli myślicie o tym, żeby wybrać się na ten film, to mówię zdecydowane tak. Po prostu idźcie i oceńcie sami. Mi i moim koleżanką się nie za bardzo podobało. Ogólnie - oczekiwałyśmy czegoś kompletnie innego.

Ogólna ocena : 5/10.


Cytat : " Nigdy nie wiesz kiedy miłość przyjdzie, oczywiście nie można o niej za dużo myśleć, bo wtedy nie przyjdzie, ale... ale w końcu to się stanie i stanie się jasne, że warto było marzyć i czekać. "

Piosenka :   ( bo jak nie to to co ? :D ) 






No. I tyle. :*

Znikam! Do następnego! :) xxx


niedziela, 15 listopada 2015

Jak to teraz będzie wyglądać?

Heeeey. <3

Jak widzicie ostatnio zaczynam nowe yyy " serie " związane z różnymi rzeczami, których w końcu nie dokańczam i tyle z tego jest ... 

Cóż, powiedziałam sobie stanowcze " ogarnij się, kobieto!

Ja wiem, że nie koniecznie ktoś musi czytać tego bloga, ale na samym początku napisałam, że robię to dla siebie  i  że chodzi tu tylko o to, żeby wyzwolić się ze wszystkich swoich myśli... Na początku rzeczywiście tak było, po jakimś czasie natomiast zaczynałam odstawiać ten blog na drugi plan, a swoje myśli zachowywałam dla siebie... Nie o to tu chodzi.
Więc od teraz będzie całkiem inaczej... 

Ten blog powstał po to, żebym pisała anonimowo rzeczy, które przytłaczają wszystkich, ale nikt nie odważy się temu przeciwstawić. Chciałam pomagać nastolatkom przejść przez ten trudny okres dorastania, i dalej tego chcę. Nie wiele rzeczy się zmieni - dalej będę tutaj szczera, dalej będę pisać tu wszystko o wszystkim bez udawania i strachu, że ktoś wyłapie moje myśli, dalej będzie to nasz zakątek zaufania ... 
Tylko, że będzie solidniej prowadzony. 

Otóż, raz w miesiącu postaram się, aby znalazły się tu takie posty jak : 

- szczere, pomocne i wspierające czyli takie, które miały tu być od początku do końca. Będzie ich najwięcej, bo to z myślą o takich właśnie postach powstał ten blog.
- seria " jak przetrwać " gdzie będę opisywać różne życiowe sytuacje, i jak wyjść z nich jak najlepiej. Powinny one się ukazywać mniej więcej raz w miesiącu. 
- opowiadanie w innych słowach : moje historie życiowe opisane w formie krótkiego opowiadania. Będę starała się pisać je od razu po całym zdarzeniu.
- typowo- modowe takie jak np. " jak spakować się na wycieczkę szkolną " czy " jak dobrze przygotować się na sprawdzian " lub ulubieńcy miesiąca, których nie będę dodawać co miesiąc, bo moi " ulubieńcy " rzadko kiedy się zmieniają. 

Okey, mam nadzieję, że wszystko wyjaśnione :)      

Więc teraz tradycyjnie czas na : 

cytat na dziś : 

"Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz." - Joanne Rowling 

piosenka na dziś :

Icona pop - we got the world 





Okey, już ... Uff 


Znikam! Do następnego! :) xxx